28 czerwca 2014

Zosia + Karol

fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-35 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-2 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-3 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-4 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-5 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-7 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-8 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-36fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-12fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-10 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-9 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-11 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-13 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-15 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-14 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-16 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-17 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-37 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-18 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-19fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-42 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-21 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-22 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-23 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-24 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-25 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-30 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-26 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-29 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-27 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-28 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-38 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-39 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-31fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-40 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-33 fotografia ślubna warszawa - Zosia i Karol-1-34

Twoja przestrzeń (1)

1 komentarz

  1. Wydaje nam się, że mamy spore szczęście do ludzi, bo historie o organizacji wesela często są krwawe i brutalne. Nasze przebiegło bezboleśnie. Jedną z osób, którym należy za to podziękować jest Marcin. Jest dyskretny, ale bardzo uważny. Był tam, gdzie być powinien. Mimo, że widzieliśmy wcześniej, jak pracuje, efekt nas zaskoczył. Nie tylko kolorystyką zdjęć ale przede wszystkim wrażliwością na detal i instynktem. Sytuacja z butem, który zaklinował się między deskami trwała zaledwie kilka sekund, a jest znakomicie udokumentowana.
    Fotografie często zaskakują kompozycją i opowiadają ciekawą historię. Jeżeli dodać do tego bezproblemową współpracę, to chyba mamy pełny obraz.

Leave a reply